Jak współpracować z własnym ciałem?


Oczyszczanie

Pierwszym etapem tej kooperacji powinno być uwolnienie ciała od dręczących go bólów i dolegliwości, a umysłu od napięć, ograniczeń, blokad i stresu. Inna porównuje ten etap do odkurzania. Tak jak czyści się mieszkanie ze śmieci, z brudu i kurzu, tak nasz organizm powinno oczyścić się z zanieczyszczeń, hamujących swobodny rozwój ciała, ograniczających umysł i powstrzymujących emocje. Nie jest to jednak proces tak pracochłonny, jak w przypadku czyszczenia mieszkania. Magia tkwi w tym, że wystarczy zwracać się do swojego organizmu słowem „oczyść” tyle razy, aż zestroisz się z ciałem, odprężysz, zrelaksujesz, poczujesz tę słodką lekkość bytu. Wówczas taki oczyszczony już organizm jest w stanie połączyć się z Wszechmocną Uzdrawiającą Energią. To właśnie ona sprawia, że bije nam serce i oddychamy pełną piersią.

Joga śmiechu
Znane są także pozawerbalne formy zwracania się do ciała. Najbardziej skuteczną jest śmiech. To, że w Stanach Zjednoczonych każdy może wejść na scenę i stworzyć własny stand-up podczas tzw. open mike, ma ogromną wartość terapeutyczną. Nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, że właśnie dialog oparty na pełnej akceptacji siebie i innych, serdeczny, radosny, płynący z wnętrza jest najskuteczniejszą formą leczenia ciała. Inna wspomina nawet o tzw. jodze śmiechu, która wykorzystuje właśnie śmiech w wykonywanych ćwiczeniach. Podczas śmiania się szybciej bije nasze serce, krew w żyłach również krąży szybciej i dostarcza większe ilości tlenu do organizmu. Wszystko sprowadza się do tego, że Wszechmocna Uzdrawiająca Energia funkcjonuje na maksymalnych obrotach – umysł odzyskuje równowagę, a ciało formę. Wtedy jednak nie należy rezygnować z samouzdrawiania – terapię trzeba uskuteczniać codziennie. Gdy jeszcze uświadomimy sobie, jak bardzo jest ona przyjemna, wykonywanie systematycznych, opartych na śmiechu ćwiczeń będzie dla nas nie karą, a nagrodą.

Uwolnienie
I tak oczyszczeni, zestrojeni z własnym ciałem, z uśmiechem na ustach możemy przystąpić do rozmowy z własnym ciałem. Przecież Inna w swej książce skupia się na wszystkich organach naszego ciała, nie wyłączając stawów czy palców. One też mają coś do powiedzenia. Co więcej, do głosu dochodzą także i nasze emocje, takie jak: gniew, irytacja, lęk, smutek czy niskie poczucie własnej wartości. Wśród nich znajdzie się także niestety stres – główna przyczyna chorób cywilizacyjnych XXI wieku. W dzisiejszych czasach problemy z prawidłowym funkcjonowaniem układu nerwowego mają już nawet małe dzieci. Wynika to z presji i napięcia, jakie ten stres powoduje, co w konsekwencji prowadzi do braku siły do funkcjonowania, ergo – do życia.
Inna, biorąc pod uwagę zarówno dolegliwości fizyczne, jak i te związane z emocjonalnością człowieka, napisała zarówno sekretny język ciała, jak i sekretny język emocji. Każde więc z dolegliwości fizycznych, takich jak cukrzyca, otyłość, impotencja czy zaparcia, jak i odczuć można w prawidłowy sposób odczytać i uleczyć, stosując odpowiednią, zalecaną przez Innę terapię.
Warto pamiętać, że zarówno ciało, jak i dusza są ważne. Gdy zechcesz porozmawiać z jednym z nich, a pominąć drugie, to jak jakbyś chciał(a) porozmawiać z kimś na migi bez użycia rąk. Trudne. I jakże nieskuteczne.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Śledzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *