Poprzednie wcielenia

Materiał zamieszczony poniżej jest dodatkiem do książki Inny Segal Potęga uzdrawiania intuicyjnego i stanowi uzupełnienie treści w niej zamieszczonych. Wskazówki, które w nim znajdziesz są ściśle powiązane z treścią książki i dotyczą zawartych w niej informacji. Zapoznaj się z Potęgą uzdrawiania intuicyjnego, by w pełni zrozumieć zaproponowane przez autorkę ćwiczenia i praktyczne rady.

Opowieści o transformacjach

 

Na stronie www.InnaSegal.pl znajdziesz nagrania audio i video oraz informacje dotyczące Inny Segal i Uzdrawiania wizualno-intuicyjnego.

Historia Steve’a: Rozwiązywanie trudnych relacji z matką

Steve był przedsiębiorcą. Pewnego dnia odwiedził mój gabinet, aby uzyskać pomoc w uzdrowieniu serca. W przeszłości miał bardzo trudne relacje z matką oraz ogólnie z kobietami, więc w pewnym momencie zaczął unikać z nimi kontaktu. Zajęłam się jego problemami, które wynikały z odczucia braku miłości ze strony kobiet (zwłaszcza matki), w pierwszej kolejności skupiając się na relacjach Steve`a z matką. Wiedziałam, że dopóki nie upora się z gniewem, jaki wobec niej żywi, nie będzie mógł uzdrowić swojego serca ani nawiązać normalnych relacji z innymi kobietami.

Na początku nastawienie Steve`a wobec mojego planu było sceptyczne. Przeczytał jednak artykuł o konieczności podejmowania odpowiedzialności za własne czyny i tym samym umożliwienia zabliźniania się ran z przeszłości. Wynikało z niego, że jeśli się tego zaniecha, będzie się powtarzać własne błędy. Steve uświadomił sobie konieczność szybkiego rozwiązania swoich problemów, bo mogło się zdarzyć, że w następnym wcieleniu jego dusza znowu wybierze „trudną” matkę. Mężczyzna nie wiedział, czy borykał się z tego typu problemami w poprzednich wcieleniach, ale postanowił, że nie chce przeżywać tego ponownie.

Na początku Steve nie potrafił mówić o swojej matce bez jej obrażania i przeklinania oraz przypisywania jej winy za wszystko, co złe. Wkrótce jednak spojrzał na nią inaczej. Zrozumiał, że ona również nie czuła się kochana i nie potrafiła się otworzyć. Dowiedziałam się, że zmarła wskutek zawału serca.

Dzięki regresji reinkarnacyjnej Steve dowiedział się, że w poprzednim wcieleniu sam był matką i nie radził sobie z presją wywołaną wychowywaniem dzieci, wskutek czego porzucił swoje potomstwo. Mężczyzna odkrył, że już wtedy cierpiał na poważne schorzenie serca i płuc.

Przebaczywszy sobie błędy popełnione w poprzednim wcieleniu, Steve mógł okazać więcej współczucia swojej matce i wybaczyć również jej. Przekonał się wkrótce, że rozwiązanie zadawnionych problemów skierowało go na ścieżkę prowadzącą ku samouzdrowieniu.

Po kilku dniach jego stan zaczął się poprawiać.

Wkrótce potem poznał wspaniałą kobietę, przed którą mógł się otworzyć i z którą stworzył prawdziwy związek.

Historia Inny: Przezwyciężanie barier na drodze do głębokiej więzi

Pewnego razu przeżyłam coś bardzo znaczącego. Przeżycie miało związek z moim bliskim przyjacielem. Przez lata odnosiłam wrażenie, że daję mu więcej, niż on mnie i że zależy mi na nim bardziej, niż jemu na mnie. Łudziłam się, że to nieprawda, ale ta myśl wciąż mnie dręczyła. Intuicja podpowiadała mi, że w przeszłości zostałam skrzywdzona i odtąd bałam się nawiązywać szczere kontakty z innymi ludźmi, nawet jeżeli chodziło tylko o przyjaźń, tak jak w przypadku naszego platonicznego związku.

Podczas podróży do Indii Zachodnich spontanicznie doświadczyłam przeżycia, podczas którego ujrzałam nasze wspólne życie w poprzednim wcieleniu. Wtedy ów mężczyzna mocno mnie kochał, ale moi bogaci i władczy rodzice zmusili mnie, bym go opuściła i zdradziła.

Ta wizja z odległej przeszłości była dla mnie bardzo bolesna, ale dzięki niej zrozumiałam, dlaczego mój przyjaciel był tak powściągliwy i nieco przestraszony śmiałym okazywaniem przeze mnie uczuć. Podświadomie czuł on, że musi uważać, bym go znowu nie skrzywdziła. Uwolniłam bolesną energię karmiczną z poprzedniego wcielenia i poprosiłam o zdrowie dla nas obojga. Później uwolniłam się od poczucia winy i przebaczyłam sobie.

Kilka dni po tym doświadczeniu nastawienie przyjaciela do mnie zaczęło się zmieniać. Stał się milszy, okazywał mi więcej uwagi i czułości. Wyglądało na to, że udało nam się przywrócić równowagę. Teraz mogłam się odprężyć i dać mu nieco więcej przestrzeni, on zaś opuścił gardę i bardziej się otworzył. Dzięki temu nasza przyjaźń stała się silniejsza, bardziej zażyła i pełna wzajemnego zaufania.

Opowiedziałam przyjacielowi o swoim przeżyciu, a on bardzo się wzruszył. Łzy w jego oczach upewniły mnie o szczerym przywiązaniu i wybaczeniu mi. Zadeklarował, że pragnie się bardziej otworzyć i wyrażać swoje uczucia równie swobodnie, jak ja.

Fred/ Rozdzielona dusza

 

W jakich okolicznościach poczułeś więź z Inną?

Poczułem to podczas pierwszego spotkania. Jak się później okazało, było to „wydarzenie synchronistyczne”. Inna szła na zajęcia i wyglądała na zagubioną. Ujrzałem ją, wychodząc ze stacji paryskiego metra. Chyba poczuła moją obecność, ponieważ odwróciła się w moim kierunku i wyglądała na bardzo zadowoloną. Przyznała, że się zgubiła, ale miała nadzieję, że ktoś do niej podejdzie i pomoże jej dotrzeć na zajęcia. Właśnie wtedy pojawiłem się ja.

W jaki sposób to wydarzenie różni się od innych doświadczeń z twojego życia?

Następnego dnia znowu spotkaliśmy się w drodze na zajęcia. Weszliśmy do pociągu w tym samym momencie. To było zabawne, bo wydawało się, jakby jedno śledziło drugie, ale było w tym coś naturalnego. Patrząc z perspektywy czasu, wiem, że to po prostu miało się wydarzyć i nie można było temu w żaden sposób zapobiec. Wszechświat postanowił, że spotkamy się w tym czasie i miejscu. Chociaż dopiero co się poznaliśmy, miałem wrażenie, że znamy się od dawna. Wtedy nie byłem jeszcze świadomy istnienia synchroniczności ani intuicji. Podczas zajęć zacząłem słuchać wykładu Inny. Im dłużej na nią patrzyłem, tym dziwniejsze rzeczy zaczęły się ze mną dziać. Wydawało mi się, że między nami istnieje coś podświadomego. W pewnym momencie wyłączyłem się, przestałem słuchać, ale zacząłem doświadczać jakichś dziwnych wizji z przeszłości. Później zrozumiałem, że były to silne wspomnienia z poprzednich wcieleń.

Zajęcia były wspaniałe. Odkryłem odpowiedzi na ważne pytania o życie, uczucia, choroby itp. Jednak najważniejsze było to, że się otworzyłem. Po raz pierwszy w życiu poczułem w sercu prawdziwą miłość. Nigdy wcześniej nie czułem czegoś tak „czystego”. Wszyscy na zajęciach funkcjonowaliśmy w niezwykłej atmosferze miłości, uczyliśmy się od siebie i pomagaliśmy sobie bez żadnej rywalizacji. Pamiętam, jak po zakończeniu warsztatów siedziałem w metrze i czułem głęboki żal, ponieważ zdałem sobie sprawę, że wracam do rzeczywistości. Wcześniej, na zajęciach, przez chwilę wydawało mi się, że byłem w zupełnie innym świecie. Wysłałem SMS-a naszej wspólnej przyjaciółce i poprosiłem, by przekazała wiadomość Innie. Napisałem, że bardzo się cieszę, że ją poznałem i że nasze spotkanie to najlepsze doświadczenie w moim życiu. Im więcej o nim myślę, tym mocniej wierzę, że wywarło ono na mnie olbrzymi wpływ, bo choć wtedy o tym nie wiedziałem, nadszedł czas na odnalezienie mojej drugiej połówki, czyli utraconej połowy mojej duszy.

Teraz wierzę, że takie spotkanie ma moc, dzięki której natychmiast możemy wejść w kolejny etap ewolucji i osiągnąć wyższy stan świadomości. To cel, do którego dąży nasza dusza.

Czym jest dla ciebie takie połączenie dwóch połówek jednej duszy?

Zrozumienie istoty tego związku jest nie lada wyzwaniem. Dowiedziałem się na przykład, że dusza wybiera idealne ciało, w którym może ewoluować i zmagać się z wyzwaniami typowymi dla danego wcielenia. Jako człowiek, nie mogłem zrozumieć takiego związku połówek duszy, ponieważ urodziłem się kilka lat później niż Inna. Zdaję sobie jednak sprawę, że w wymiarze duchowym czas i przestrzeń postrzegane są inaczej.
Wiem jedynie, że gdzieś na świecie jest ktoś, z kim czuję niezniszczalną więź wykraczającą poza granice czasu i przestrzeni. Wiem, że istnieje ktoś, na kogo mogę liczyć i kto może liczyć na mnie.

Jakie życiowe doświadczenia utwierdziły cię w przekonaniu, że ta więź duszy jest prawdziwa?

Spotkanie Inny odmieniło całe moje życie. Ona otworzyła mi serce. To tak, jakby miłość w moim sercu tylko czekała na okazję, by się z niego wydostać. Chodzi mi o miłość do siebie, do innych, do natury, po prostu MIŁOŚĆ. To ona była kluczem, który otworzył te drzwi. Jestem pewien, że tylko ktoś, z kim dzielisz taką więź, może wywołać w tobie tak silne uczucia.

Musiałem odnaleźć osobę, która pozwoli mi na otwarcie się, na współczucie i na korzystanie z intuicji.

Inna i ja miewaliśmy wizje dotyczące tych samych lub podobnych zjawisk. Pewnego dnia wykonywaliśmy ćwiczenia wzmacniające serce i oboje jednocześnie ujrzeliśmy, jak nasze serca topnieją. To było potężne doświadczenie. Inna była tak poruszona, że zaczęła płakać. Zwierzyła mi się, że podobne doświadczenie miała kiedyś z Piotrem, jej bliźniaczą duszą. Była pod olbrzymim wrażeniem. Obojgu nam wydawało się, że bóg mówi do nas: „Hej dzieciaki, spójrzcie. Stanowicie jedność!”.
Innym razem doznałem wizji, w której ujrzałem siebie i Innę jako bliźniaki w łonie matki. Wtedy sądziliśmy, że może ta wizja dotyczyła poprzedniego życia, ale po pewnym czasie uznaliśmy to za znak świadczący o tym, że stanowimy dwie części tej samej duszy.

Ogromne wrażenie wywarł na mnie także moment, w którym Inna dostroiła się do naszego wspólnego życia w poprzednich wcieleniach. Gdy mi o tym opowiadała, czułem się dziwnie, było mi smutno i w końcu zacząłem płakać. Wydawało mi się, że uzyskałem dostęp do jakiegoś wspomnienia mojej duszy. To było coś głębokiego, niedającego się wyjaśnić ani kontrolować. Czułem, że to coś potężniejszego niż moje ego i moja wyobraźnia. Zrozumiałem, że to prawdziwe doświadczenie z przeszłości.

Co jest najcenniejsze w dzieleniu z kimś tej duchowej więzi?

Najlepsze było to, że moje serce naprawdę otworzyło się na Boskość.

Będąc świadomym tego połączenia, jakie napotkałeś przeszkody?

Najtrudniej było mi zaakceptować fakt, że dwie osoby nie odbierają tego rodzaju więzi w jednakowy sposób. Nawet jeżeli jesteśmy częścią jednej duszy, wciąż stanowimy dwie odrębne osoby. Jesteśmy inaczej uwrażliwieni, widzimy i doświadczamy w inny sposób, rozumiemy pewne zjawiska odmiennie itp. Czasami trudno było nam się porozumieć, ponieważ każde z nas czuło co innego. Nie wiedziałem też, o co tak naprawdę chodzi w naszym związku i jak mamy go doświadczać, by dopasować się do naszych wspólnych potrzeb, naszego życia i naszych pragnień, nie powodując przy tym zbyt wiele chaosu. Żyjemy na dwóch przeciwnych krańcach świata i każde z nas ma swojego partnera. Inna ma męża, więc musieliśmy wszystko ustalić tak, by jej mąż i rodzina nie odnieśli w stosunku do nas mylnego wrażenia.

Szybko zrozumieliśmy też, że jeżeli jesteśmy surowi wobec siebie nawzajem, to tak naprawdę wyrządzamy sobie krzywdę. Wskutek tego nasz związek stanowił jeszcze większe wyzwanie, ponieważ trudno radzić sobie ze wszystkim jednocześnie. Mimo to udało się nam i w naszym życiu zagościł w końcu spokój.

Czego nauczył cię ten związek?

Dowiedziałem się wiele o samym sobie. Zrozumiałem, jak bardzo jestem wrażliwy i w jaki sposób mogę wykorzystać tę wrażliwość oraz empatię, by zrozumieć innych. Odkryłem też, że miłość niejedno ma imię. Trzeba brać to pod uwagę, ponieważ miłości nie da się zdefiniować.

Możemy starać się określić naturę związku z drugą osobą, ale nie możemy zdefiniować samej miłości oraz sposobu, w jaki wpływa ona na nas i naszego partnera. Moja więź z Inną pozwoliła mi to zrozumieć i uświadomić sobie, że pary często się rozstają z powodu chęci będących w związkach ludzi do kontrolowania, definiowania i oceniania wszystkiego i wszystkich. Przez to zapominają oni o współczuciu i odcinają się od karmiącej serca miłości.

Oprócz tego pojąłem, że jeżeli ludzie chcą się zrozumieć, muszą ze sobą rozmawiać, ponieważ aby związek oparty na miłości spełnił swoje zadanie, trzeba podejmować wysiłki i starać się zachować równowagę. W przeciwnym razie więź nie przetrwa i nie będzie dawała nam sił do życia, a przecież taka jest jej rola.

Nasze połączenie poprawiło także moją samoocenę i wzbudziło szacunek do samego siebie. Na początku było mi trudno, ponieważ byłem młodszy od Inny i nie do końca rozumiałem istotę duchowości oraz kwestie z nią związane.
Nie wiedziałem, co tak naprawdę mogę jej dać. Wciąż zadawałem sobie pytanie: „Co 25-latek może zaoferować takiej kobiecie?”. Wtedy Inna miała dopiero 31 lat, ale ja uległem pozorom, że różnica wieku jest duża. Jakby tego było mało, ludzie z naszego otoczenia zawsze nas krytycznie oceniali. Nie wierzyli we mnie i postrzegali jako kogoś, kto nie zasługuje na uwagę Inny. Sądzili, że po prostu marnuję jej czas.

Najpiękniejsze jest jednak to, że zawsze słuchaliśmy głosu naszych serc. Nasza miłość była o wiele potężniejsza niż strach, którym starali się nas zarazić inni. Wciąż uczymy się, jak być razem i jak się rozwijać. Stawiliśmy czoła wielu wyzwaniom, ponieważ w głębi duszy mieliśmy pewność, że nasza więź jest istotna i niezniszczalna.

Po pewnym czasie uświadomiłem sobie, że mogę jej zaoferować coś, co zmieni jej życie, coś, co ona bardzo doceni.

Niekiedy ludziom wydaje się, że są niewiele warci i nie mają światu nic do zaoferowania. To nieprawda! Nasza więź pokazała, że czasem nawet ktoś niepozorny może całkowicie odmienić nasze życie. To właśnie przytrafiło się Innie i mnie.

Czy masz jakieś rady dla innych osób, które odnalazły swoją bratnią duszę lub fragment własnej?

Jeżeli uda ci się znaleźć bratnią duszę lub drugą połówkę własnej duszy, przede wszystkim wykaż się otwartością.

Otwórz się na to, co przynosi ci los, nawet jeżeli tego nie rozumiesz. Nigdy nie zapominaj, że dla tej drugiej osoby jest to wydarzenie równie nowe i równie potężne. Postaraj się nie oceniać, lecz skupić się na współczuciu, komunikacji i szczerości.

Musisz zaakceptować, że taka miłość może przyjść ci łatwo i być wspaniałym przeżyciem, ale równie dobrze może okazać się sporym wyzwaniem. Kiedy zrozumiesz, że wszystko ma swój cel, rozwiniesz się i dokonasz postępów.

Poświęć nieco czasu, by w pełni zrozumieć, co dzieje się wokół ciebie, co czujesz i co chcesz osiągnąć. Zawsze zadawaj sobie pytanie, czy twoje słowa i czyny są motywowane przez serce, czy też przez ego. Pomoże ci to uniknąć sytuacji, których będziesz potem żałować.
Nie zapominaj, że twojemu partnerowi (niezależnie od tego, kim on lub ona jest) może być równie ciężko. To bardzo ważne, bo często uważamy siebie za ofiarę, co powoduje, że jesteśmy szorstcy i niesprawiedliwi wobec innych.

Piotr/Bliźniacza dusza

 

Co czułeś, gdy po raz pierwszy spotkałeś Innę?

Podczas pierwszego spotkania poczułem, że już się znamy. Miałem wrażenie, że znamy się od zawsze.

W jaki sposób to wydarzenie różni się od innych doświadczeń z twojego życia?

Doświadczyłem wtedy szczęścia i poczucia bezpieczeństwa jak nigdy dotąd. Byłem przekonany, że poznałem cząstkę siebie, cząstkę, której mi od dawna brakowało. Poczułem ulgę, że nareszcie stanowię całość. Od tej pory Inna i ja wiemy, że zawsze będziemy razem.

Czułem, że to po prostu musiało się wydarzyć i nareszcie się wydarzyło. Teraz mogę się rozluźnić i przestać podświadomie szukać swojej bratniej duszy.

Czy połączenie nastąpiło natychmiast? W jaki sposób na ciebie wpłynęło?

Bardzo szybko poczułem więź. Wszystko działo się bardzo spontanicznie i nie miałem nad tym żadnej kontroli. Prawdę mówiąc, nawet nie próbowałem tego kontrolować. Poczułem, że żyję.

To było bardzo nieoczekiwane i wstrząsnęło mną, ale uznałem, że to coś wspaniałego, że to najlepsze, co mogło mi się przytrafić.

Czym jest dla ciebie więź bratnich dusz?

Więź bratnich dusz oznacza, że poznałem część samego siebie wcieloną w inną postać. To tak, jakby rozdzielić płomień na dwie części. Wtedy po prostu obecność drugiej cząstki sprawia ci olbrzymią radość. Czujesz przyciąganie i zdaje ci się, że musisz kochać tę drugą osobę i nic nie możesz na to poradzić!

Czy po poznaniu swojej bliźniaczej duszy doświadczyłeś jakichś trudności?

Całe to doświadczenie jest bardzo intensywne i nieco przytłaczające. Przewraca do góry nogami cały układ odpornościowy i wywołuje bardzo silne emocje, z którymi trudno sobie poradzić. Czasami czułem się tym wszystkim tak przytłoczony, że miałem ochotę uciec i zwyczajnie odpocząć.

Problem polega na tym, że odłączenie się od bliźniaczej duszy jest bolesne, a uczucie separacji okazuje się nie do wytrzymania. Nawet jeżeli nie zawsze się zgadzamy, pragnę spędzać z Inną jak najwięcej czasu.

Co jest najcenniejsze w spotkaniu swojej bliźniaczej duszy?

Najlepsze jest to, że otwieramy swoje serca. Wszystko przebiegało bardzo gwałtownie, w sposób nieoczekiwany, bolesny i przytłaczający, ale dzięki temu odkryłem, że mogę kogoś kochać, o kogoś się troszczyć i zrozumiałem, kim w rzeczywistości jestem.

Pojąłem, w jaki sposób mogę radzić sobie z trudnymi wibracjami i odkryłem część siebie, jakiej nigdy nie znałem.

Nauczyłem się żyć tak, by odczuwać jak najwięcej miłości. Mój emocjonalny krajobraz znacznie się wyostrzył i teraz wiem, co dzieje się w mojej duszy. Odczuwam też o wiele więcej emocji.

Czy to wydarzenie nauczyło cię czegoś szczególnie istotnego?

Trudno poradzić sobie w tak gwałtownej konfrontacji z życiem, ponieważ więź z bliźniaczą duszą wpływa na wszystkie dziedziny naszej egzystencji, zmienia nasze poglądy na siebie i na innych. Zrozumiałem, jak wiele miłości potrafię dać światu i jak wiele mogę jej otrzymać. Otworzyłem oczy na to, co tak naprawdę dzieje się wokół mnie i przestałem zwracać uwagę na pozory.
Odnalezienie bliźniaczej duszy odmieniło moje życie! Już nigdy nie będę taki, jak przedtem. Dowiedziałem się, co znaczy bezwarunkowa miłość i zdałem sobie sprawę, jak wspaniałe jest to doświadczenie.

Czy masz jakieś porady dla osób poszukujących swojej bliźniaczej duszy?

Zachęcam wszystkich, by otworzyli swoje serca na takie doświadczenie, ponieważ warto je przeżyć. Można w ten sposób poznać idealnego partnera na całe życie lub po prostu przeżyć coś unikalnego, co zmieni nasz sposób postrzegania świata i bezwarunkowej miłości.

Nie jest to łatwe przeżycie, ale warto mu się poddać. Po odnalezieniu bliźniaczej duszy już nic bym nie zmienił we własnym życiu, nawet gdybym mógł.

Dziękuję ci za zakup książki Potęga uzdrawiania intuicyjnego.
Korzystaj z zamieszczonych tu wskazówek i materiałów tylko wtedy, gdy posiadasz już książkę Potęga uzdrawiania intuicyjnego, ponieważ są one z nią ściśle związane i dotyczą zawartych w niej informacji.

Na stronie www.InnaSegal.pl znajdziesz nagrania audio i video oraz informacje dotyczące Inny Segal i Uzdrawiania wizualno-intuicyjnego.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Śledzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *